Rozwód kończy małżeństwo, ale nie kończy spraw majątkowych – te trzeba rozliczyć osobno, czasem jeszcze trudniej niż samą sprawę rozwodową. Mieszkanie, samochód, oszczędności, a czasem i firma – wszystko to wymaga ustalenia, co jest wspólne, co osobiste i w jakich proporcjach ma zostać podzielone. Poniżej najważniejsze zasady, które warto znać, zanim usiądzie się do rozmowy z drugą stroną albo złoży wniosek do sądu.
Co wchodzi do majątku wspólnego?
Jeśli małżonkowie nie podpisali intercyzy, obowiązuje ich wspólność majątkowa – wszystko, co nabyli w czasie małżeństwa, wchodzi do majątku wspólnego, niezależnie od tego, na kogo formalnie zostało zapisane. Mieszkanie kupione w trakcie małżeństwa i wpisane w akcie notarialnym tylko na jednego z małżonków i tak podlega podziałowi.
A co z majątkiem osobistym?
Poza wspólnotą zostają rzeczy nabyte przed ślubem, darowizny i spadki (chyba że darczyńca lub spadkodawca zaznaczył inaczej w odpowiednim dokumencie) oraz przedmioty osobistego użytku. Te składniki nie wchodzą do podziału – są wyłączną własnością jednego z małżonków.
Zasada podziału po połowie
Standardowo majątek wspólny dzieli się na dwie równe części. Nie ma znaczenia, kto więcej zarabiał czy częściej podpisywał umowy – liczy się wyłącznie to, że dany składnik powstał w czasie wspólności majątkowej.
Warto jednak na etapie rozwodu skontaktować się z adwokatem, który specjalizuje się w prawie rodzinnym – taka osoba wytłumaczy wszelkie zawiłości związane z majątkiem.
Kiedy można żądać nierównych udziałów?
Od tej zasady istnieje wyjątek. Sąd może przyznać większy udział jednej osobie, jeśli druga w sposób rażący nie przyczyniała się do powstania majątku – przy czym uwzględnia się tu również pracę włożoną w prowadzenie domu i wychowanie dzieci, a nie tylko dochody. To jedna z trudniejszych do udowodnienia kwestii w sprawach o podział majątku, dlatego wymaga solidnej dokumentacji.
Przykład: mąż latami przegrywał pieniądze w zakładach bukmacherskich, podczas gdy żona samodzielnie spłacała kredyty rodzinne – sąd może w takiej sytuacji przyznać jej większą część majątku wspólnego, np. 65%.
Jak przebiega podział
Małżonkowie mogą podzielić majątek umownie, u notariusza – to rozwiązanie szybsze i tańsze, ale wymaga zgody obu stron co do składu majątku i sposobu podziału. Gdy zgody nie ma, o podziale rozstrzyga sąd, który ustala, co wchodzi do majątku wspólnego, jaka jest jego wartość, i decyduje, czy dzielić go fizycznie, przyznać jednej osobie z obowiązkiem spłaty drugiej, czy zarządzić sprzedaż i podział uzyskanej kwoty.
Rozliczenie nakładów
Częsty problem dotyczy sytuacji, gdy majątek osobisty jednej osoby „zasilił” majątek wspólny albo odwrotnie. Takie nakłady trzeba rozliczyć przy podziale, niezależnie od tego, do kogo formalnie należy dany składnik majątku.
Przykład: żona przed ślubem kupiła działkę, która stanowi jej majątek osobisty. W trakcie małżeństwa małżonkowie wybudowali na niej dom za wspólne pieniądze – przy podziale mąż ma prawo do rozliczenia wniesionych nakładów, mimo że sama działka zostaje przy żonie.
Długi w kontekście podziału majątku?
Podział majątku obejmuje aktywa, nie zwalnia jednak z długów. Jeśli zobowiązanie zaciągnięto w czasie małżeństwa na potrzeby rodziny, wierzyciel może żądać spłaty od obojga małżonków solidarnie – niezależnie od tego, komu sąd przyznał poszczególne składniki majątku. Wewnętrzne rozliczenie między małżonkami to zupełnie inna sprawa niż roszczenie banku czy innego wierzyciela.
Przykład: kredyt zaciągnięty na remont wspólnego domu – bank może domagać się spłaty od obu byłych małżonków, nawet jeśli dom przyznano w wyniku podziału tylko jednemu z nich.
Firma założona w czasie małżeństwa
Jeśli jeden z małżonków prowadzi działalność gospodarczą założoną po ślubie, jej wartość zwykle wchodzi do majątku wspólnego – choćby formalnie figurował w niej tylko on. Drugi małżonek może wówczas żądać rozliczenia połowy wartości przedsiębiorstwa, co w praktyce bywa jednym z bardziej spornych elementów całego postępowania.
Kiedy można złożyć wniosek o podział majątku?
Podział majątku można przeprowadzić zgodnie już w trakcie sprawy rozwodowej albo dopiero po uzyskaniu rozwodu – przepisy nie przewidują tu żadnego ograniczenia czasowego.
Artykuł ma charakter ogólnoinformacyjny i nie zastępuje indywidualnej konsultacji prawnej.
Artykuł sponsorowany